Przegląd rejestracyjny – W 2026 roku wokół badań technicznych samochodów pojawiło się sporo informacji o planowanych zmianach. Część z nich dotyczy Polski, a część propozycji przygotowanych na poziomie Unii Europejskiej. Nie wszystkie zapowiadane rozwiązania weszły jednak w życie. Na 24 sierpnia 2026 roku samochód osobowy nie musi w Polsce przechodzić badania technicznego co roku tylko dlatego, że ma więcej niż 10 lat. Właściciel zwykłego samochodu osobowego wykonuje pierwsze badanie przed upływem 3 lat od pierwszej rejestracji. Kolejne przypada przed upływem 5 lat od pierwszej rejestracji, ale nie później niż 2 lata od poprzedniego badania. Następne badania odbywają się co roku. Od tych zasad istnieją wyjątki dotyczące określonych pojazdów, dlatego zawsze trzeba sprawdzić sytuację konkretnego samochodu.
Przegląd rejestracyjny – jaki koszt w 2026 roku?
Od 19 września 2025 roku podstawowe badanie techniczne samochodu osobowego kosztuje 149 zł. Wcześniej kierowca płacił za takie badanie 98 zł. Właściciel samochodu wyposażonego w instalację gazową musi dodatkowo zapłacić za badanie specjalistyczne instalacji. Ta opłata wynosi 96 zł, więc łączny koszt badań samochodu osobowego z instalacją gazową wynosi 245 zł. Stawki te obowiązują w 2026 roku. Nie należy ich jednak łączyć z propozycjami kolejnych zmian w systemie badań technicznych. Sama dyskusja nad reformą nie powoduje automatycznej zmiany cennika. Jeżeli przepisy w przyszłości ustalą inne opłaty, wtedy będzie można mówić o nowych kosztach. Na dziś właściciel zwykłego samochodu osobowego powinien liczyć się z opłatą 149 zł za podstawowe badanie techniczne.
Czy samochód starszy niż 10 lat musi mieć badanie co roku?
Nie. W Polsce nie obowiązuje zasada, według której każdy samochód osobowy po przekroczeniu 10 lat musi przechodzić badanie techniczne co 12 miesięcy. Częstotliwość badań wynika z przepisów oraz rodzaju pojazdu. W przypadku zwykłego samochodu osobowego pierwsze badanie przypada przed upływem 3 lat od pierwszej rejestracji. Drugie trzeba wykonać przed upływem 5 lat od pierwszej rejestracji, przy czym od poprzedniego badania nie może minąć więcej niż 2 lata. Później właściciel wykonuje badanie co roku. Niektóre pojazdy podlegają częstszym kontrolom już wcześniej. Dotyczy to między innymi taksówek oraz samochodów wykorzystywanych do nauki jazdy. Dlatego informacja, że każdy samochód po ukończeniu 10 lat automatycznie wymaga corocznego badania, nie opisuje obecnych polskich przepisów.
Przegląd rejestracyjny – skąd wzięła się informacja o badaniach samochodów 10+?
Źródłem tych informacji jest propozycja Komisji Europejskiej dotycząca zmian unijnych zasad badań technicznych. Komisja zaproponowała między innymi coroczne badania samochodów osobowych i lekkich samochodów dostawczych starszych niż 10 lat. Była to jednak propozycja rozpoczęcia zmian w prawie, a nie przepis, który od razu zaczął obowiązywać w Polsce. Nad projektem pracowały następnie Rada Unii Europejskiej oraz Parlament Europejski. Obie instytucje nie poparły pomysłu corocznych badań samochodów 10+ w pierwotnej formie Komisji. Dlatego w 2026 roku nie można przedstawiać tego rozwiązania jako obowiązującego prawa. Nie można też uczciwie podać konkretnej daty, od której każdy samochód starszy niż 10 lat na pewno będzie musiał przechodzić badanie co roku. Ostateczny kształt reformy nie jest jeszcze przesądzony.
Przegląd rejestracyjny – jakie stanowisko zajęła Rada Unii Europejskiej?
Rada Unii Europejskiej przyjęła swoje stanowisko dotyczące reformy w grudniu 2025 roku. W sprawie częstotliwości badań Rada nie poparła propozycji corocznego badania wszystkich samochodów osobowych i lekkich samochodów dostawczych starszych niż 10 lat. Pozostawiła dotychczasowe minimalne okresy między badaniami. Stanowisko Rady ma znaczenie dla dalszych prac nad unijnymi przepisami, ale samo nie wprowadza nowych obowiązków dla polskich kierowców. Rada jest jednym z uczestników unijnego procesu legislacyjnego. Ostateczne przepisy wymagają zakończenia całej procedury. Dlatego nie należy pisać, że Rada „wprowadziła” w Polsce nowe zasady badań. Prawidłowe jest stwierdzenie, że państwa członkowskie reprezentowane w Radzie przyjęły stanowisko, które nie przewiduje corocznych badań wszystkich samochodów 10+.
Co zdecydował Parlament Europejski?
Parlament Europejski przyjął swoje stanowisko dotyczące reformy 21 maja 2026 roku. W sprawie samochodów starszych niż 10 lat również nie poparł skrócenia okresu między badaniami z dwóch lat do jednego roku. Parlament opowiedział się jednak za dalszymi pracami nad całym pakietem zmian dotyczących badań technicznych i kontroli pojazdów. To ważne rozróżnienie. Nie można napisać, że Parlament odrzucił całą reformę, ponieważ tak nie było. Nie można też napisać, że przyjął już ostateczne przepisy obowiązujące kierowców. Przyjęcie stanowiska przez Parlament stanowi etap procedury legislacyjnej. Ostateczne regulacje mogą jeszcze przybrać inną formę. Dlatego w artykule dotyczącym sytuacji w Polsce należy jasno zaznaczyć, że propozycje unijne nie są obecnie podstawą do wprowadzenia corocznych badań wszystkich samochodów 10+.
Przegląd rejestracyjny – czy nowe unijne przepisy już obowiązują w Polsce?
Nie. Na 24 sierpnia 2026 roku nie obowiązuje w Polsce nowy przepis, który nakazywałby każdemu właścicielowi samochodu starszego niż 10 lat wykonywanie badania technicznego co roku. Prace nad unijną reformą nadal trwają. Parlament Europejski i Rada Unii Europejskiej mają swoje stanowiska, ale nie oznacza to jeszcze przyjęcia ostatecznego aktu prawnego. Z tego powodu nie należy podawać konkretnego roku jako pewnej daty rozpoczęcia nowych obowiązków. Szczególnie nieprawidłowe byłoby stwierdzenie, że od 2027 roku każdy samochód 10+ będzie musiał przechodzić badanie co 12 miesięcy. Na dzień 24 sierpnia 2026 roku nie ma podstaw, aby przedstawiać taki termin jako ustalony. Kierowcy nadal stosują przepisy obowiązujące w Polsce.
Jakie inne zmiany dotyczą badań technicznych?
Reforma unijnych przepisów obejmuje znacznie więcej kwestii niż sam wiek samochodu. W propozycjach znajdują się między innymi dokładniejsze kontrole emisji, rozwiązania dotyczące samochodów elektrycznych oraz systemów bezpieczeństwa i wspomagania kierowcy. Projekt przewiduje także działania mające ograniczyć manipulowanie przebiegiem pojazdów. W przypadku nowych technologii chodzi między innymi o dostosowanie badań do samochodów wyposażonych w coraz bardziej zaawansowane układy elektroniczne. Nie oznacza to jednak, że wszystkie proponowane kontrole już obowiązują w Polsce. Zakres badania wynika z aktualnych polskich przepisów. Dopiero przyjęcie nowych regulacji i ich wdrożenie może stworzyć dodatkowe obowiązki dla właścicieli samochodów oraz stacji kontroli pojazdów. Dlatego przyszłych rozwiązań nie należy przedstawiać jako obecnego prawa.
Przegląd rejestracyjny – czy zmienią się kontrole emisji spalin?
Kontrola emisji należy do ważnych elementów planowanej reformy. Unijne propozycje zakładają dokładniejsze sprawdzanie pojazdów pod kątem nadmiernej emisji zanieczyszczeń. Rozważane rozwiązania mają ułatwić wykrywanie samochodów, które emitują więcej szkodliwych substancji, niż powinny. Wśród omawianych zmian znajdują się także dokładniejsze metody pomiaru niektórych składników spalin. Nie oznacza to jednak, że w 2026 roku każda stacja kontroli pojazdów w Polsce wykonuje już wszystkie pomiary przewidziane w unijnej propozycji. Obowiązuje zakres badań wynikający z obecnych krajowych regulacji. Dlatego kierowca nie powinien zakładać, że zapowiadana reforma już zmieniła sposób przeprowadzania każdego badania. Nowe metody mogą wejść w życie dopiero po przyjęciu odpowiednich przepisów i określeniu zasad ich stosowania.
Czy każdy diesel będzie miał obowiązkowy test DPF?
Nie ma obecnie podstaw, aby twierdzić, że w Polsce wprowadzono osobny obowiązkowy test DPF dla każdego samochodu z silnikiem Diesla. Planowane dokładniejsze kontrole emisji mogą mieć znaczenie dla samochodów wyposażonych w filtry cząstek stałych i inne elementy układu oczyszczania spalin, ale nie oznacza to automatycznie wprowadzenia jednego, odrębnego badania DPF dla wszystkich diesli. W internecie często łączy się różne propozycje dotyczące emisji spalin i przedstawia je jako jeden nowy obowiązek. Taki opis jest zbyt daleko idący. W 2026 roku kierowca powinien stosować aktualne wymagania dotyczące badania technicznego. Jeżeli przyszłe przepisy wprowadzą nowe metody kontroli emisji lub dodatkowe wymagania, dopiero wtedy będzie można wskazać ich dokładny zakres.
Czy planowane zmiany obejmą samochody elektryczne?
Tak, unijna reforma uwzględnia rozwój samochodów elektrycznych i wyposażenia stosowanego we współczesnych pojazdach. Przyszłe badania mają lepiej odpowiadać konstrukcji nowych samochodów, które korzystają z innych rozwiązań niż pojazdy spalinowe. Projekt dotyczy także wybranych systemów bezpieczeństwa i elektronicznych systemów wspomagających kierowcę. Nie oznacza to jednak, że wszystkie proponowane wymagania już obowiązują w Polsce. Samochody elektryczne podlegają obecnie badaniom zgodnie z obowiązującymi regulacjami. Nowe zasady mogą zmienić zakres kontroli w przyszłości, ale nie można przypisywać kierowcom obowiązków wynikających wyłącznie z projektu reformy. Dopóki odpowiednie przepisy nie zostaną przyjęte i wdrożone, właściciel samochodu elektrycznego stosuje aktualne wymagania dotyczące badań technicznych.
Przegląd rejestracyjny – czy zmienią się zasady kontroli przebiegu samochodów?
Jednym z celów reformy jest skuteczniejsze przeciwdziałanie manipulowaniu przebiegiem pojazdów. Proponowane rozwiązania zakładają lepsze wykorzystanie danych dotyczących wskazań drogomierza oraz wymianę informacji związanych z historią pojazdu. Takie rozwiązania mogą ułatwić wykrywanie przypadków cofania licznika i poprawić wiarygodność informacji o samochodzie używanym. Nie oznacza to jednak, że wszystkie projektowane zasady już obowiązują w Polsce. Przyszłe regulacje mogą określić nowe zadania dla warsztatów, stacji kontroli pojazdów oraz innych podmiotów, ale ich dokładny zakres będzie zależał od ostatecznego brzmienia przepisów. Dlatego dziś nie należy informować kierowców, że każdy warsztat ma już nowe obowiązki związane z rejestrowaniem przebiegu. Warto natomiast śledzić dalsze prace, ponieważ historia przebiegu ma duże znaczenie przy zakupie samochodu używanego.
Czy właściciele starszych samochodów zapłacą więcej?
Na 24 sierpnia 2026 roku nie obowiązuje dodatkowa opłata za badanie samochodu wyłącznie z powodu jego wieku. Właściciel zwykłego samochodu osobowego płaci 149 zł za podstawowe badanie techniczne. Nie ma osobnej stawki naliczanej tylko dlatego, że pojazd ma 10, 15 czy 20 lat. W przyszłości częstsze badania mogłyby oczywiście oznaczać większe wydatki, ale nie można zakładać, że taki obowiązek na pewno wejdzie w życie. Podobnie nie należy podawać przyszłej ceny badania jako ustalonej, jeżeli przepisy jej jeszcze nie określają. W 2026 roku kierowca powinien kierować się aktualną stawką oraz terminem badania przypisanym do konkretnego pojazdu. Jeżeli ustawodawca wprowadzi nowe opłaty, wtedy będzie można podać ich wysokość i datę rozpoczęcia obowiązywania.
Co kierowca powinien sprawdzić przed badaniem?
Przed wizytą na stacji kontroli pojazdów warto sprawdzić podstawowe elementy samochodu. Szczególną uwagę należy zwrócić na działanie świateł, stan opon, hamulce, zawieszenie, układ kierowniczy, szyby oraz elementy układu wydechowego. W samochodach z silnikiem Diesla warto również sprawdzić stan układu oczyszczania spalin. Właściciel może wcześniej zlecić kontrolę samochodu w warsztacie, jeżeli nie ma pewności co do jego stanu. Taka wizyta nie zastępuje badania technicznego, ale pozwala wykryć usterki przed przyjazdem na stację kontroli pojazdów. Najważniejsze pozostaje jednak pilnowanie terminu badania. Nie warto odkładać wizyty na ostatni dzień. Informacje o planowanych zmianach unijnych nie zwalniają kierowcy z przestrzegania obecnych polskich przepisów. To właśnie aktualne prawo określa, kiedy konkretny pojazd powinien przejść badanie.
Przegląd rejestracyjny w 2026 roku – najważniejsze fakty
Na 24 sierpnia 2026 roku podstawowe badanie techniczne samochodu osobowego kosztuje 149 zł. Samochód starszy niż 10 lat nie musi przechodzić badania co roku tylko z powodu wieku. Coroczne badania pojawiają się w propozycji unijnej reformy, ale Komisja Europejska nie przesądziła w ten sposób o nowych obowiązkach w Polsce. Rada Unii Europejskiej nie poparła corocznych badań wszystkich samochodów 10+, a Parlament Europejski również nie przyjął takiego rozwiązania. Obie instytucje prowadzą jednak dalsze prace nad zmianami dotyczącymi badań technicznych. Reforma obejmuje między innymi kontrolę emisji, samochody elektryczne, systemy bezpieczeństwa oraz przeciwdziałanie manipulowaniu przebiegiem. Nie można jednak przedstawiać tych propozycji jako obowiązujących już przepisów. Kierowcy w Polsce nadal stosują aktualne zasady dotyczące badań technicznych.
Przegląd rejestracyjny
Najważniejsza informacja dla kierowców jest prosta: w Polsce w 2026 roku nie ma obowiązku wykonywania badania technicznego każdego samochodu osobowego co roku tylko dlatego, że przekroczył 10 lat. Obowiązujące przepisy określają terminy badań zależnie od rodzaju pojazdu i jego historii rejestracyjnej. Podstawowe badanie samochodu osobowego kosztuje 149 zł. Jednocześnie na poziomie Unii Europejskiej trwają prace nad reformą badań technicznych. Komisja Europejska proponowała między innymi coroczne badania samochodów starszych niż 10 lat, ale Rada UE i Parlament Europejski nie poparły tego rozwiązania w pierwotnej formie. Nie ma więc podstaw, aby informować czytelników, że od 2027 roku każdy samochód 10+ na pewno będzie przechodził badanie co 12 miesięcy. Nie ma też podstaw, aby twierdzić, że taka zmiana została definitywnie wykluczona. Na dzień 24 sierpnia 2026 roku właściwe jest rozróżnienie między obowiązującymi przepisami a trwającymi pracami nad ich przyszłą zmianą.
Skup samochodów używanych Warszawa.
Uwaga: Tekst ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W przypadku wątpliwości dotyczących konkretnej sytuacji należy sprawdzić aktualne przepisy.


